Słowacja - Radical Racing Team znów wygrywa!
Maciej i Jakub Marcinkiewiczowie dwukrotnie wygrali klasę Clubsport w rundzie European R-Cup na Slovakia Ringu.
Maciej i Jakub Marcinkiewiczowie dwukrotnie wygrali klasę Clubsport w rundzie European R-Cup na Slovakia Ringu. Maciej drugi raz startował w serii, a dla młodszego brata kierowcy z Olsztyna był to debiut za kierownicą Radicala. Wersja SR3 RS 1340 cm3 należała do słabszej z dwóch klas. Natura toru z długimi czterema prostymi nie pozwoliła w tym przypadku na rywalizację z mocniejszymi samochodami, jak miało to miejsce podczas rundy w czeskim Moście. Moc silnika i prędkość maksymalna przyjęły kluczową rolę. Zespół szybko dostosował się do tych warunków - zmiany ustawień przynosiły coraz lepsze rezultaty wraz z każdym wyjazdem z boksów. Przyniosło to efekty już w kwalifikacjach. Dwie sobotnie sesje bracia Marcinkiewiczowie podzielili między sobą, w obydwu przypadkach zajmując drugie miejsce.
Rywalizacja w czasie wyścigu była bardzo zacięta - kierowcy przez cały czas musieli utrzymywać wysokie tempo i jechać na 100%. Obydwaj zacięcie walczyli z konkurentami, ostatecznie sięgając po prowadzenie w kluczowym momencie i zwyciężając. W drugim wyścigu powtórzył się dokładnie ten sam scenariusz. Jest to wielkie osiągnięcie zważając na fakt, że to dopiero drugi weekend wyścigowy polskiego zespołu wobec bardzo bogatego doświadczenia konkurujących zespołów z Czech, Austrii, Łotwy, Rosji i Słowacji. Maciej Marcinkiewicz, który w poprzednich dwóch rundach na Autodromie Most zajął pierwsze i drugie miejsce, objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej European R-Cup w swojej klasie. Do końca sezonu pozostał już tylko jeden weekend - polski kierowca będzie bronił prowadzenia w Brnie (23-25 września.).
- Na Slovakia Ringu byłem pierwszy raz - mówi Maciej Marcinkiewicz. - To bardzo szybki tor z ciekawymi szczytami. Nie ukrywam, że chciałem powtórzyć wynik z Mostu, więc było ciśnienie. Zarówno w pierwszym i drugim wyścigu startowaliśmy z drugiego pola. Podobnie było ze zdobyciem prowadzenia. Było dużo walki i zmian pozycji. Prowadzenie w obu wyścigach objęliśmy w połowie rywalizacji. Na tym torze nie mogliśmy powalczyć z mocniejszymi autami z wyższej klasy. Cztery długie proste dają dużą przewagę dla mocniejszych Radicali 1500. Weekend bardzo satysfakcjonujący.
- Jestem bardzo zadowolony - powiedział Jakub Marcinkiewicz. - Pierwszy start Radicalem i od razu z sukcesem. Tor znałem z rundy Mistrzostw Polski z zeszłego sezonu. Musiałem przyzwyczaić się do dużo szybszego pokonywania zakrętów. Radical SR3 RS to świetny samochód wyścigowy, dający ogromną satysfakcję z jazdy, najszybsze auto wyścigowe jakim do tej pory jeździłem.








